Posty

Bandito Tour już wkrótce!!!

Obraz
Bandito Tour Twentyønepiløts Już nie mogę się doczekać! Piątego października ukaże się nowa płyta „Trench” a zaraz potem nasi Piloci wyruszają na trasę koncertową „Bandito Tour”. Swoją trasę rozpoczynają w Ameryce, nastepnie zagrają w Australii i w Europie. Kupiłam bilety na koncert w Berlinie na 14-go lutego czym sprawiłam sobie najlepszy prezent walentynkowy 😍😍😍 Tym razem obiecałam sobie, ze zrobie wszystko by być jak najbliżej sceny. Jak tylko ruszyła przedsprzedaż natychmiast kupiłam bilety i mam miejsce na płycie. Będe koczować w Berlinie trzy dni pod budynkiem żeby tylko dostać się pod samą scenę 😁 No trzy dni może nie, bo będzie zimno ale wybiorę się na tyle wcześniej, żeby wejść bardzo blisko. To będzie drugi koncert Tøp, na ktory pójdę. Pierwszy raz dostałam się tam trochę przypadkiem. Nie znałam jeszcze tak dobrze Pilotów, tylko dwie trzy piosenki. W radiu usłyszałam o konkursie, w którym można było wygrać bilety. Raz kozie smierć-wysłałam emaila. I wygrałam...

Dlaczego zostałam wegetarianką

DLACZEGO ZOSTALAM WEGETARIANKA/WEGANKA Decyzje przejścia na wegetarianizm/weganizm podjęłam całkiem niedawno, bo około trzy tygodnie temu. Jednak biłam się z tą myślą już od dłuższego czasu. Już od dłuższych miesięcy patrząc na jajko było mi jakoś niedobrze, na widok mięsa czasami tez, jednak wydawało mi się ze to taka chwilowa fanaberia i z całej siły staralam się nie myśleć o tym, skąd to mięso czy to jajko pochodzi. Oczywiscie ze wiedzialam skad. Wiadomo-jajko znosi kura, mieso to zabity zwierzak. I bylo mi rowniez wiadome, ze zwierzeta hodowlane raczej nie maja dobrego zycia, sa trzymane scisniete bardzo ciasno na malej powierzchni itd., o wielu faktach wiedzialam juz jako jedenastolatka,kiedy to wybralam sie z kolezanka na slajdy do domu kultury. Po obejrzeniu tych slajdow pojechalam do domu, wymiotowalam i przez tydzien nie moglam isc do szkoly. Bylam w szoku po tym co zobaczylam, nie bylam w stanie funkcjonowac. Przez jakis czas nie jadlam miesa. Ale szybko znowu wrocilam do ...

Moj pierwszy post na bloggerze...

No wlasnie, moj pierwszy post... Jakis czas temu podczas pisania jakiegos dluzszego tekstu na komputerze stwierdzilam ze pisanie jest fajne. Ze sprawia mi przyjemnosc. Ze na chwile zapominam o calym swiecie. Ze mam tyle rzeczy, o ktorych moglabym pisac, tyle pomyslow, jakas taka wene tworcza i wogole, olsnilo mnie i stwierdzilam ze naprawde szkoda marnowac takiego talentu i mozeby zaczac pisac? Zaloz bloga mowili. Bedzie fajnie mowili. No wiec zalozylam tego bloga i postanowilam ze skoro mam tak niesamowity talent i tyle do opowiadania moznaby sie z kim podzielic ta niesamowita wena tworcza, tymi wszystkimi wspanialymi rzeczami i pomyslami...za jakis czas na pewno bede miala mase odbiorcow czytajacych moje niesamowite posty, komentujacych z zachwytem wszystko co opublikuje... Siedze od dwoch godzin przed komputerem i nie wiem co napisac. Od czego zaczac??? No i tu zaczyna sie problem. Pisze dwa zdania i kasuje. I co chwila to samo. O czym ma byc ten moj pierwszy wpis? Moze zacz...